Czekając |
|
|
| a co Ty o tym sądzisz? |
|
11 stycznia 2009
od początku
|
|
Dzisiaj zaczynam mój pamiętnik- blog i postaram się uczciwie pisać i swoich uczuciach i codzienności. Mam 40 lat, rozwód i z tym związane emocje za sobą. Była żona stała się moim przyjacielem i osobą z którą mogę porozmawiać. Nie mieliśmy dzieci i może to właśnie spowodowało, że każde z Nas zaczęło "słuchać innej muzyki". Od rozstania minęły 4 lata, od rozwodu 3. Teraz jestem z Kasią, rozwódką posiadającą sześcioletnią córeczkę. Przyjaciele mówią, że specjalnie szukałem kolejnej partnerki tak, żeby miała na imię tak jak była żona, aby podczas seksu nie wymruczeć nieodpowiedniego imienia. Kiedyś zresztą mnie się to zdarzyło gdy spotykałem się z Magdą. To było tuż po tym jak zostałem sam i jak ziemia deszczu potrzebowałem potwierdzenia, że jeszcze kogoś mogę kręcić. Dziewczyna sama się znalazła po tym jak założyłem konto na sympatii i po spotkaniu na kawie kolejne zaowocowało bliższą znajomością. Dziewczyna była miła, lecz z czasem okazało się, że nie odcięła pępowiny i totalnie zależna jest od ciężko pracujących rodziców jednocześnie narzekająca na ich wtykanie nosa. Odszedłem, ale uwierzyłem w siebie.
***
Będę starał się opowiadać o moim życiu. Czasem przedstawię moje myśli ubrane w wersy. Przeczytajcie to:
Nasz świat.
------------------
Z czasem wygląd strony się zmieni i stanie się bardziej... poukładany. Zaczynam więc na ile czas mi pozwoli będę tu zaglądał. pozdrawiam - Tomasz. |

