Najnowsze Wpisy

noplays Komentarze (0)
01. kwietnia 2009 16:15:00
linkologia.pl spis.pl

Czekając

Kiedy już przyjdą po mnie przodkowie
przywitam ich jak największych przyjaciół
o swoim życiu im trochę opowiem
choć Oni je lepiej niż ja przecież znają

Czarnej herbaty dzbanek zrobię z sokiem
w miękkich fotelach posadzę przy sobie
pokażę albumy by z każdym zdjęciem
jeszcze raz przeżyć to co było moje

Najtrudniej uczciwie o sobie mówić
i swoim błędom pokłonić głowę
tak łatwo z ust płynie nurt usprawiedliwień
gdy czyjąś łzą przez nas zmokły dłonie

Gotowy jestem na tych podróżnych
Czasem wyglądam już na nich przez okno
A kiedy już przyjdą to chciałbym ich uśmiech
Zobaczyć i słyszeć, że na mnie czekają.

T.H. (11:51)

a co Ty o tym sądzisz?


11 stycznia 2009
od początku

    Dzisiaj zaczynam mój pamiętnik- blog i postaram się uczciwie pisać i swoich uczuciach i codzienności. Mam 40 lat,  rozwód i z tym związane emocje za sobą. Była żona stała się moim przyjacielem i osobą z którą mogę porozmawiać. Nie mieliśmy dzieci i może to właśnie spowodowało, że każde z Nas zaczęło "słuchać innej muzyki". Od rozstania minęły 4 lata, od rozwodu 3.

    Teraz jestem z Kasią, rozwódką posiadającą sześcioletnią córeczkę. Przyjaciele mówią, że specjalnie szukałem kolejnej partnerki tak, żeby miała na imię tak jak była żona, aby podczas seksu nie wymruczeć nieodpowiedniego imienia. Kiedyś zresztą mnie się to zdarzyło gdy spotykałem się z Magdą. To było tuż po tym jak zostałem sam i jak ziemia deszczu potrzebowałem potwierdzenia, że jeszcze kogoś mogę kręcić. Dziewczyna sama się znalazła po tym jak założyłem konto na sympatii i po spotkaniu na kawie kolejne zaowocowało bliższą znajomością. Dziewczyna była miła, lecz z czasem okazało się, że nie odcięła pępowiny i totalnie zależna jest od ciężko pracujących rodziców jednocześnie narzekająca na ich wtykanie nosa. Odszedłem, ale uwierzyłem w siebie.

 

***

 

Będę starał się opowiadać o moim życiu. Czasem przedstawię moje myśli ubrane w wersy. Przeczytajcie to:

 

 Nasz świat.


Tak sobie leżymy w naszych grajdołach
Czasami twarze na świat wystawiając
Wtedy najczęściej zapominamy
Że właśnie umiera ktoś, zapomniany.

W tańcu najlepsi, piękni na podium
Z premią od szefa lecimy do baru
Każdy nas kocha, nazywa kolegą
A niedaleko umiera ktoś, zapomniany

Raz w roku pamięć nam się odnawia
Wtedy choinkom dłonie ścinamy
By później powiedzieć wszystkim do koła
Byłem u Tego, co zmarł zapomniany.

Mam pomysł. Od jutra tę grę zaczynamy
Wyjrzyjmy ze skorup, które nam dali
Podajmy im, chociaż mały paluszek
Przecież są żywi, lecz zapomniani.

Nie żądam, by napchać kapelusz cwaniaka
Prawda też czasem w łachmany ubrana
Dobro poznacie patrząc i czując
Ta pomoc wam będzie niezapomniana.

 

------------------

 

Z czasem wygląd strony się zmieni i stanie się bardziej... poukładany. Zaczynam więc na ile czas mi pozwoli będę tu zaglądał.

pozdrawiam - Tomasz.

jejeahuh : :

Archiwum

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
303112345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930123

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

lilia | agalaja-dupodaja | lzy-zycia | som | banda-zioma | Mailing